Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kultura

Punk prezes

Zaiste wielkie poczynił zasługi dla kultury narodowej Prezes, miłośnik wędkowania i rodzimej przyrody Jarosław Kaczyński, publikując swą autobiografię „Porozumienie przeciw monowładzy”.

Oto w trosce o prawidłowe brzmienie narracji historycznej, odpowiednie oświetlenie zasług swoich et consortes, pośrednio przywraca do łask kontrkulturę, dbając, by opis rzeczywistości sprzed dekad zgadzał się ze stanem faktycznym czasów jego panowania. Najwidoczniej w ten sposób, jako pisarz o zacięciu historyka, pragnie przejść do historii, którą stwarza, bo historia leży mu na sercu, jest jego kochanką.

Jak przystało na człowieka pióra, zna się chłop na rzeczy, wie, że swój romans z historią musi odmalować tak, żeby zawiedzione nadzieje i ambicje sprzed lat dziś pomścić ku satysfakcji swojej et consortes. Historia według pisarza Kaczyńskiego wygląda tak jak w tekście grupy Dezerter, zatytułowanym „Szwindel”. Proponuję, jako zadanie maturalne, analizę porównawczą tekstu punkowego i ewentualne zestawienie go z prozą Kaczyńskiego. „Postawią nowy pomnik bohatera/Wybiorą sobie nowego premiera/Stworzą nowy system polityczny/Będą dumni, że jest demokratyczny”. Polecenie dla maturzystów brzmi: Wskaż desygnat. Dla niezdecydowanych uczniów kolejny cytat: „Oni się czepiają, sztucznie uśmiechają/Oni mają władzę, oni zabijają/Oni są silni, bo mają karabiny/Oni chcą zabijać, bo to są sukinsyny”. Pytanie pomocnicze: Kim są „oni”? I wreszcie cytat i pytanie ostatniej szansy: „My o wojnach wszystko już wiemy/Fałszywy porządek trzeba zmienić/My nie chcemy waszej mądrości/My nie chcemy sztucznej wolności”. Pytanie: W konflikcie równoprawnych racji zwyciężą „oni” czy „my”?

Niedawno punkowcy z Dezertera wznowili swój pierwszy singiel z czterema utworami. Nie było na nim „Szwindla”, ale tekst ten daje do myślenia. Gdyby tylko Prezes chciał pomyśleć i posłuchać, a nie w lato łowić ryby, buszować w szuwarach i występować w polarze oraz rasowej czapce z daszkiem, w Polsce nadchodząca jesień nie musiałaby być jesienią średniowiecza.

Polityka 36.2016 (3075) z dnia 30.08.2016; Kultura; s. 73
Reklama