Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kultura

Gdzie jest Polska?

Dokąd zmierza Polska w XXI w.

Nawet jeśli nie jesteśmy takim Wschodem jak Rosja, to jednak nieusuwalne wschodnie komponenty naszej tożsamości powodują, że nigdy nie staniemy się nowoczesnym Zachodem. Nawet jeśli nie jesteśmy takim Wschodem jak Rosja, to jednak nieusuwalne wschodnie komponenty naszej tożsamości powodują, że nigdy nie staniemy się nowoczesnym Zachodem. Mirosław Gryń / Polityka
Każde dziecko odpowie, że Polska leży w sercu Europy. Ale współczesna polska literatura udziela na to pytanie odpowiedzi mniej sympatycznej, co pokazuje w książce „Poruszona mapa” Przemysław Czapliński.
materiały prasowe

Na nic wskazania GPS – Polska, choć tkwi w środku Europy, odpływa. Dokąd? Donikąd – tam, gdzie jej miejsce wskazał ponad sto lat temu Alfred Jarry w młodzieńczym dramacie „Ubu król”, pisząc „W Polsce, czyli nigdzie”. Figura strasznego króla Ubu i jego krainy zaczęła ostatnio powracać w zachodniej publicystyce. Ma pomóc zrozumieć, co się dzieje nie tylko w Polsce, lecz w całym tym dziwnym obszarze zwanym Europą Środkową lub Europą Wschodnią.

Nie chodzi przy tym jedynie o bieżącą politykę, o konkretne osoby sprawujące władzę, lecz o sprawy bardziej zasadnicze: jak to się stało, że Polska, prymus integracji ze strukturami Zachodu, zamieszkana przez najbardziej euroentuzjastyczne społeczeństwo, z dnia na dzień zaczęła wątpić w sensowność tego statusu? Jak to jest, że 27 lat po upadku komunizmu minister w Kancelarii Prezydenta mówi, by jednak przyznać, że Polacy mentalnie i kulturowo są na Wschodzie, a na Zachód zostali przesunięci po drugiej wojnie światowej za cenę swoistej lobotomii – utraty Kresów? To stwierdzenie, jeśli jest wyrazem sposobu myślenia nie tylko jednego ministra, lecz większej formacji, oznacza niemal kopernikański przewrót.

Postimperialne błoto i brud 

Czy rzeczywiście dość już mamy orbitowania wokół zlokalizowanego na Zachodzie centrum świata i odlatujemy w kosmos? Nie warto o to pytać polityków, lecz książki – podpowiada Przemysław Czapliński, literaturoznawca z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, który w książkach szuka tego samego, co przedstawiciele nauk społecznych próbują odnaleźć w swych kwestionariuszach, wywiadach, statystykach. Chce zrozumieć, jak się zmienia społeczeństwo, i zakłada, że symptomy tej zmiany będzie można dostrzec przede wszystkim w owocach twórczej wyobraźni pisarek i pisarzy.

Polityka 37.2016 (3076) z dnia 06.09.2016; Kultura; s. 82
Oryginalny tytuł tekstu: "Gdzie jest Polska?"
Reklama