Film o rodzinie Beksińskich: takiej produkcji jeszcze nie było

Stąd do nicości
Takiego filmu ukazującego samobójstwo i śmierć w kategoriach ekstazy egzystencjalnej jeszcze w polskiej kinematografii nie było. „Ostatnia rodzina” to dzieło wybitne.
Dawid Ogrodnik, Andrzej Seweryn i Aleksandra Konieczna – filmowa rodzina Beksińskich
Hubert Komerski/Kino Świat

Dawid Ogrodnik, Andrzej Seweryn i Aleksandra Konieczna – filmowa rodzina Beksińskich

To nie jest kryminał o zabójstwie znanego malarza, który tworzył obrazy jak z dręczącego snu podszytego śmiertelnymi lękami. Ani realistyczna biografia rodziny neurotyków. Beksińscy są w „Ostatniej rodzinie” przekaźnikiem idei wychodzącej daleko poza obszar opowieści o życiu i twórczości niezwykłego artysty. To ekstremalny film o umieraniu. Niepozostawiający żadnej nadziei i złudzeń. Dzieło wybitne, niejednoznaczne, symboliczne jak proza Becketta, Kafki czy literatura Dostojewskiego, który bodaj jako pierwszy pisał o idei samobójstwa jako realizacji człowieczeństwa.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj