Kultura

Wołanie na pustkowiu

Polscy scenarzyści pilnie poszukiwani

Kadr z I sezonu „Watahy” HBO. Kontynuacja serialu jest tworzona przez nowych scenarzystów. Kadr z I sezonu „Watahy” HBO. Kontynuacja serialu jest tworzona przez nowych scenarzystów. Krzysztof Wiktor / HBO
Potrzebne nam scenariusze! – apelowało polskie kino. Teraz na apele za późno – trzeba budować rynek scenarzystów, bo stacje telewizyjne ogłosiły ofensywę polskich seriali w wersji premium, takich jak „Wataha”, „Belfer” czy „Pakt”.
„Artyści” Demirskiego i Strzępki, jedna ze świeższych i bardziej oryginalnych produkcji TVP.Maria Wytrykus/TVP „Artyści” Demirskiego i Strzępki, jedna ze świeższych i bardziej oryginalnych produkcji TVP.

Ze scenarzystami zawsze był w Polsce problem. Rytualnie narzekali na ich brak lub marną jakość pracy reżyserzy filmowi – sam Andrzej Wajda w co drugim wywiadzie żalił się, że jest gotowy do pracy, tylko brakuje dobrego scenariusza. Scenarzysty do „Człowieka z nadziei” szukał latami, do historii Lecha Wałęsy przymierzało się kilku twórców, w końcu w bólach napisał ją Janusz Głowacki. Inni reżyserzy po prostu pisali swoje filmy sami. Co wielu skłania do tezy, że scenarzyści nie mieli szansy rozwoju, bo polskie reżyserskie kino ich zwyczajnie nie potrzebowało.

Polityka 45.2016 (3084) z dnia 01.11.2016; Kultura; s. 82
Oryginalny tytuł tekstu: "Wołanie na pustkowiu"

Czytaj także

Ludzie i style

Związki romantyczne: zachowania, które wydają się normalne, a są toksyczne

Zdarza się, że mylimy zachowania, które są do zaakceptowania, z takimi, które stopniowo nasze związki wyniszczają.

Polityka.pl
13.05.2017