Mea pulpa
Książka Isabel Marcinkiewicz, byłej żony premiera, nosi tytuł „Zmiana” i jest dziełem nieoczywistym.

Janusz Gajos wypowiedział się na tak zwany temat bieżący: „Kto to taki »prawdziwy Polak«? Taki, co bije w pysk »nie-Polaka« w imię jakiejś faszyzującej ideologii?”. Janusz, podpowiadam: prawdziwy Polak to taki, który zamiast bić się z myślami, woli bić się z innymi.

Kamil Durczok znowu wszedł w konflikt z prawem. A dokładnie wjechał. Dziennikarz stracił prawo jazdy w okolicach Częstochowy. Jaki z tego morał? Że cuda dalej się w Częstochowie zdarzają, tylko zależą od radiowozu.

• Dobra wiadomość dla fanów Anny Powierzy. Aktorka znana właściwie tylko jako Czesia z „Klanu” schudła 30 kg. Gratuluję. Niejedyny to dowód, że w TVP zaczyna brakować pieniędzy.

• „SE” opublikował zdjęcia chorego Wojciecha Młynarskiego. Niedawno Andrzej Duda mówił do redakcji: „Macie przed sobą świetlaną przyszłość”. Pan Wojciech śpiewał kiedyś: „Raz pewien żołnierz sobie żył, odważny i zawzięty. Lecz cóż... zabawką tylko był, z papieru był wycięty”.

• Wielki powrót po wielkim odejściu i niewielkiej przerwie. Ewa Drzyzga po zakończeniu „Rozmów w toku” wraca z nowym programem poświęconym zdrowiu, a zatytułowanym „36,6°C”. Będzie dużo o chorobach i starości. Wreszcie mnie zaproszą.

• Trwa otwarty konkurs na artystę i piosenkę, która będzie nas reprezentować w konkursie Eurowizji. W szranki stanął też znany z programu „Top model” model Mateusz Maga. Utwór jest ciekawy, szczególnie cieszy moment, w którym poznajemy, w jakim jest języku.

• Trzecia edycja programu „Mali giganci” pokazującego wybitnych 6-latków nie pojawi się wiosną w TVN. Podobno pojawiły się polityczne naciski, żeby nie promować tyle zdolnych dzieciaków, bo gabinet polityczny ministra obrony tego nie przerobi.

• „Dzień, w którym pojawiła się forsa” to nowy program Doroty Wellman. W każdym odcinku jedna potrzebująca rodzina znajdzie pod swymi drzwiami walizkę ze sporą gotówką. Dorota pokaże im, co mogą zrobić z walizką.

Filip Chajzer w natarciu. Popularny dziennikarz poprowadzi na antenie TVN Style program zatytułowany „Instrukcja obsługi kobiety”. Dobry pomysł. Facet powinien wiedzieć, że kobiecie można patrzeć w oczy tylko wtedy, kiedy wszystkie inne części już obejrzał.

• KRRiT przedłużyła koncesję Radiu Maryja na kolejne 10 lat. To bardzo dobrze dla naszego rynku finansowego. Ojciec Rydzyk ma taki dar ewangelizacji, że gdyby pracował w banku i gangsterzy napadliby na ten bank, to opuściliby go z kredytem.

• Wydarzeniem tygodnia była impreza Bartłomieja Misiewicza w białostockim klubie WOW. Bartek przyjechał z ochroniarzem, stawiał drinki, proponował pracę w MON, a także rekrutował do Obrony Terytorialnej. Jak widać, PiS weszło w etap konsultacji społecznych.

Marcin Wolski, naczelny propagandysta dobrej zmiany, dostał nagrodę od Jacka Kurskiego za tak zwaną szopkę noworoczną. Kilka dni później prezes ogłosił, że w TVP nie ma kasy. Jak widać z tego, nie tylko żarty się skończyły.

• To może być hit na miarę biografii Danuty Wałęsowej. Książka Isabel Marcinkiewicz, byłej żony premiera, nosi tytuł „Zmiana” i jest dziełem nieoczywistym. Coś pomiędzy sagą „Zmierzch” a ostatnimi sztukami Becketta. On też był kronikarzem biedy i absurdu.

• Jak donoszą media, chroniczny kawaler Czesław Mozil oświadczył się swojej partnerce i stylistce Dorocie Zielińskiej. Gratuluję. Jest takie powiedzenie: Dlaczego mężczyźni żenią się z kobietami, które ciągle narzekają? Bo nie ma innych.

• Odbyła się premiera filmu o Michalinie Wisłockiej „Sztuka kochania”. Po wydarzeniu wszyscy mówili tylko o nietypowym przemówieniu producenta Piotra Woźniaka-Staraka, w którym padły słowa „chu…a byśmy zdziałali”. Wielki mi skandal. Nie ma podstaw, żeby mu nie wierzyć.

• Po sukcesie kolejnych odcinków telenoweli „Ucho prezesa” rozgorzała debata, w której telewizji autorzy zagoszczą na dłużej. Wszyscy zgodnie wymieniali TVP. Mnie to nie dziwi. Hitler potrafił dać medal człowiekowi, który opowiedział mu śmieszny dowcip.

Joanna Krupa poprowadzi nowy program zatytułowany „Misja pies”, w którym modelka opowie, jak adoptować i ułożyć psa. W przypadku Dżoany sam bym chętnie zareagował na komendę „leżeć!”. A niestety mniej chętnie na komendę „zostaw!”.

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną