Kultura

Bluźniercze plotki

Depeche Mode: zespół prawicy czy lewicy?

Muzycy Depeche Mode z doczepionymi brodami Marksa i Engelsa - kadr z wideoklipu do „Where’s the Revolution” Muzycy Depeche Mode z doczepionymi brodami Marksa i Engelsa - kadr z wideoklipu do „Where’s the Revolution” Sony Music
Skrajna prawica lubi słuchać grupy Depeche Mode. Sam zespół na nowej płycie „Spirit” przypomina jednak to, czego konserwatywni politycy nie chcą usłyszeć.
Najnowszy album Depeche Mode „Spirit” Najnowszy album Depeche Mode „Spirit”

Zespoły z 37-letnią historią rzadko wywołują kontrowersje. W szczególności te bardzo popularne – bo czemu niby wprowadzać w niepotrzebne rozterki stałych klientów, czemu ryzykować np. kłótnię na tematy polityczne, jeśli płyty się sprzedają? Ale już wiadomo, że w kontekście nowej płyty Depeche Mode „Spirit” będzie się dyskutować o polityce.

Główny temat nowego albumu nagłośniony został trochę przez przypadek. Richard Spencer, polityk skrajnej prawicy, szef amerykańskiego National Policy Institute i znana postać ruchu alt-right, publicznie obwołał ich „oficjalnym zespołem alternatywnej prawicy”.

Polityka 11.2017 (3102) z dnia 14.03.2017; Kultura; s. 80
Oryginalny tytuł tekstu: "Bluźniercze plotki"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021