Kultura

44 twarze Wyspiańskiego

Nasz czwarty wieszcz znów w modzie

Stanisław Wyspiański, autoportret, 1903 r. Stanisław Wyspiański, autoportret, 1903 r. Repr. / PAP
Oficjalnie mamy Rok Josepha Conrada Korzeniowskiego, ale trudno nie zauważyć, że to twórczość zmarłego 110 lat temu Stanisława Wyspiańskiego wzbudza dziś największe emocje.
Anna Paruszyńska w „Wyzwoleniu” w reż. Krzysztofa Garbaczewskiego, Studio Teatrgaleria w WarszawieKrzysztof Bieliński Anna Paruszyńska w „Wyzwoleniu” w reż. Krzysztofa Garbaczewskiego, Studio Teatrgaleria w Warszawie

Nikomu pewnie nie trzeba przedstawiać „Klątwy” w reż. Olivera Frljicia z warszawskiego Teatru Powszechnego. Tematy podjęte przez Stanisława Wyspiańskiego w 1899 r. – hipokryzja księży, okrucieństwo wiernych, mizoginizm i problem ofiary – stały się punktem wyjścia do mocnej politycznej wypowiedzi o współczesnym polskim Kościele, jego ambicjach i ofiarach. Przedstawienie wzbudziło kontrowersje i medialne spory, Kościół odpowiedział mszami i modłami za rzekomych bluźnierców, prawicowi politycy – doniesieniami do prokuratury.

Polityka 13.2017 (3104) z dnia 28.03.2017; Kultura; s. 86
Oryginalny tytuł tekstu: "44 twarze Wyspiańskiego"
Reklama

Czytaj także

Niezbędnik

Zygmunt Freud i jego rewizja natury człowieka

Gdy Albert Einstein wytyczał nową drogę myśleniu o przestrzeni, czasie i grawitacji, wiedeński lekarz Zygmunt Freud rewidował wiedzę o istocie człowieczej natury.

Joanna Cieśla
08.09.2015