Kultura

Przebój z innej galaktyki

Czym zaskoczą nas „Strażnicy Galaktyki vol. 2”?

Kadr z filmu „Strażnicy Galaktyki vol. 2” Kadr z filmu „Strażnicy Galaktyki vol. 2” Marvel Studios/Disney
Dlaczego film „Strażnicy Galaktyki” nie mógł się udać? I dlaczego udał się perfekcyjnie, a jego kontynuacja jest jedną z najbardziej wyczekiwanych premier roku.
Bohaterowie „Strażników Galaktyki vol. 2”Marvel Studios/Disney/materiały prasowe Bohaterowie „Strażników Galaktyki vol. 2”

Hollywood nie bez przyczyny nazywane jest Fabryką Snów – miejscem, gdzie wytwarza się filmy w dużych ilościach i taśmowo. Widać to po kolejnych kasowych przebojach, często sprawiających wrażenie odbitych ze sztancy, z co najwyżej zmienionymi imionami postaci. I po zachowawczości producentów, którzy najchętniej w kółko kręciliby ten sam film, byle nie ryzykować. Do dziś zagadką pozostaje więc, jakim cudem James Gunn zdołał przekonać produkujące hit za hitem studio Marvela do wydania 150 mln dol.

Polityka 17/18.2017 (3108) z dnia 25.04.2017; Kultura; s. 124
Oryginalny tytuł tekstu: "Przebój z innej galaktyki"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021