Mirosław Nahacz, jeden z największych talentów literackich XXI w. 10 lat temu odebrał sobie życie
Mirosław Nahacz powiesił się 21 lipca 2007 r. w Warszawie. Tragiczna śmierć w wieku 23 lat kładzie się cieniem na jego całej twórczości.
Mirosław Nahacz
Mikołaj Małek/Arch. pryw.

Mirosław Nahacz

O Mirosławie Nahaczu pierwszy raz usłyszałem na kazaniu w kościele Dominikanów w Łodzi. Młody zakonnik cytował zdanie z „Osiem cztery” o zagubionej tożsamości, o wyborze między byciem ministrantem a harcerzem. Dziś mija dziesięć lat od śmierci pisarza. Jego dorobek wciąż żywo rezonuje w polskiej kulturze.

Z perspektywy Warszawy Beskid Niski to koniec świata. Ba, prawdopodobnie z każdej perspektywy mniej więcej tak wygląda. Kojarzy się raczej z panoramą nieistniejących wsi, widokami cerkwi i porosłych trawą cmentarzy niż z wielką literaturą.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną