Kultura

Biedna pamięć

Hiszpański kryzys oczami pisarki Almudeny Grandes

„Pasjonuję się polityką, ale wolę konspirować, być za plecami, mówić innym, co mają robić, a nie wychodzić przed szereg”. „Pasjonuję się polityką, ale wolę konspirować, być za plecami, mówić innym, co mają robić, a nie wychodzić przed szereg”. Leemage / EAST NEWS
Rozmowa z Almudeną Grandes, hiszpańską pisarką i publicystką, autorką „Pocałunków składanych na chlebie” i gościem Festiwalu Literacki Sopot, o kryzysie ekonomicznym i zaskakującym odrodzeniu ludzkiej solidarności.
„Moja jedyna ambicja to literatura, no i to, żeby dzieci były szczęśliwe”.Basso Cannarsa/EAST NEWS „Moja jedyna ambicja to literatura, no i to, żeby dzieci były szczęśliwe”.

Justyna Sobolewska: – W „Pocałunkach składanych na chlebie” opisała pani szczegółowo jedną z dzielnic Madrytu, Malasańę. Bohaterom trudno znaleźć pracę, ceny rosną, banki zabierają mieszkania, kryzys dotyka ich na różne sposoby, ale nie poddają się. Dlaczego wybrała pani właśnie tę dzielnicę?
Almudena Grandes: – Nie tylko dlatego, że ją znam, ale dlatego, że bardzo dobrze reprezentuje cały Madryt. W tych starych kamienicach żyją razem wszystkie klasy społeczne, wymieszane.

Polityka 33.2017 (3123) z dnia 15.08.2017; Kultura; s. 80
Oryginalny tytuł tekstu: "Biedna pamięć"

Czytaj także

Społeczeństwo

Rozmowa z lesbijkami, szczęśliwymi małżonkami

Gdy słyszę, że ktoś krzyczy za mną lesba, wzruszam ramionami i idę dalej. A nawet gdybym miała zareagować, powiedziałabym: tak, lesba, i co z tego? – rozmowa z Małgorzatą Rawińską i Ewą Tomaszewicz.

Joanna Cieśla
12.06.2018