Hiszpański kryzys oczami pisarki Almudeny Grandes

Biedna pamięć
Rozmowa z Almudeną Grandes, hiszpańską pisarką i publicystką, autorką „Pocałunków składanych na chlebie” i gościem Festiwalu Literacki Sopot, o kryzysie ekonomicznym i zaskakującym odrodzeniu ludzkiej solidarności.
„Pasjonuję się polityką, ale wolę konspirować, być za plecami, mówić innym, co mają robić, a nie wychodzić przed szereg”.
Leemage/EAST NEWS

„Pasjonuję się polityką, ale wolę konspirować, być za plecami, mówić innym, co mają robić, a nie wychodzić przed szereg”.

Justyna Sobolewska: – W „Pocałunkach składanych na chlebie” opisała pani szczegółowo jedną z dzielnic Madrytu, Malasańę. Bohaterom trudno znaleźć pracę, ceny rosną, banki zabierają mieszkania, kryzys dotyka ich na różne sposoby, ale nie poddają się. Dlaczego wybrała pani właśnie tę dzielnicę?
Almudena Grandes: – Nie tylko dlatego, że ją znam, ale dlatego, że bardzo dobrze reprezentuje cały Madryt. W tych starych kamienicach żyją razem wszystkie klasy społeczne, wymieszane.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj