Kultura

Panna kot

„Minu”, czyli jak dzieciom opowiedzieć o plotce

Polityka
„Minu” to opowieść o plotce, jej sile i społecznym wymiarze.

Annie M.G. Schmidt, zwana „niekoronowaną królową Holandii”, w 1988 r. odebrała z rąk Astrid Lindgren Nagrodę Hansa Christiana Andersena, najważniejsze wyróżnienie w literaturze dziecięcej. Na opisach codzienności swoich dziecięcych bohaterów Schmidt wychowała kilka pokoleń rodaków. Wydana po raz pierwszy w 1970 r. „Minu” jest kwintesencją jej rozumiejącej postawy wobec dzieci.

Tytułowa panna Minu była kotem, ale po zjedzeniu dziwnie smakującej substancji ze śmietnika Instytutu Badań Biochemicznych już nim nie jest. W ludzkiej skórze wciąż lubi łasić się do przechodniów i w strachu przed psami ucieka na drzewo. Jest dziewczynką o niezwykłym darze: zachowała zdolność porozumiewania się z kotami przy równoczesnym opanowaniu ludzkiej mowy. Za sprawą znajomości z Minu początkujący dziennikarz „Kuriera Killendoornu” Tobiasz z czasem stanie się najlepiej poinformowaną osobą w mieście. Wszystko dzięki Kociej Poczcie Pantoflowej, czyli kociemu systemowi przepływu informacji.

Opowieść o sile plotki Schmidt wzbogaca o temat przemocy ekonomicznej, za sprawą której dzieli się ludzi (i koty) na bogatych i biednych, godnych i niegodnych, szanowanych i wyśmiewanych. To też opowieść o nieczystej grze przedsiębiorców, których inwestycje uderzają w mieszkańców.

Choć światy koci i ludzki zdają się nie przenikać, wiele w nich podobieństw. Poruszane przez Annie M.G. Schmidt kocie problemy bezdomności, niechcianej ciąży, nieobecności ojców czy sztywnej hierarchii i stygmatyzacji najbiedniejszych są komentarzem do holenderskiej obyczajowości lat 70. Pozorne nieprzenikanie się tych światów widoczne jest też w napięciach między kotami a ludźmi. Te pierwsze kopane, wyrzucane z domów, wreszcie niezauważane odpłacają się drugim tym samym: „Musiałaś zrobić coś strasznego, skoro zostałaś tak ukarana. Stałaś się człowiekiem. Cóż za okrutna kara. Nawet za tysiąc kanarków nie chciałabym zostać człowiekiem”. I choć początkowo Tobiasz próbował tresować Minu, wypominając jej niestosowne kocie zachowania, z czasem po prostu zaakceptował jej odmienność. Bo „Minu” to też szkoła tolerancji.

***

Annie M.G. Schmidt, Minu, tłum. Joanna Borycka-Zakrzewska. T. 11. Kolekcji Cała Polska Czyta Dzieciom, POLITYKA Sp. z o.o. SKA. Cała Kolekcja do nabycia na www.sklep.polityka.pl/cpcd

Polityka 33.2017 (3123) z dnia 15.08.2017; Kultura; s. 78
Oryginalny tytuł tekstu: "Panna kot"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kultura

Kompozytorki wchodzą do gry

Kiedyś mieliśmy wśród kompozytorek pojedyncze przykłady spektakularnych karier. Ale najmłodsze pokolenie idzie całą ławą, co było widoczne na jesiennych festiwalach muzyki współczesnej.

Dorota Szwarcman
01.12.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną