Nowy „Star Trek”: najbardziej upolityczniony serial roku

Poprawność kosmiczna
Czy najbardziej upolitycznionym serialem roku może się okazać historia fantastycznonaukowa? Owszem, pod warunkiem że to opowieść z cyklu „Star Trek”.
Znajomi obcy, czyli Klingoni, w nowej serii „Star Trek”
Jan Thijs/CBS/Netflix

Znajomi obcy, czyli Klingoni, w nowej serii „Star Trek”

Historie spod znaku „Star Trek” rozgrywają się w okolicach XXIII–XXIV stulecia, kiedy to ludzkość, u boku przedstawicieli wielu kosmicznych ras, rusza w gwiazdy, by odkrywać i poznawać nowe światy. Na Ziemi panuje pokój, bieda nie istnieje, podobnie jak choroby, jesteśmy członkiem Zjednoczonej Federacji Planet, która gwarantuje edukację, pracę i wszystko, co niezbędne do życia. Odrzuciliśmy ideę pieniędzy, a jeżeli już się z nimi stykamy, to raczej poprzez kosmitów zwanych Ferengi, dla których zysk to sens życia.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj