Kultura

Poprawność kosmiczna

Nowy „Star Trek”: najbardziej upolityczniony serial roku

Znajomi obcy, czyli Klingoni, w nowej serii „Star Trek” Znajomi obcy, czyli Klingoni, w nowej serii „Star Trek” Jan Thijs/CBS/Netflix
Czy najbardziej upolitycznionym serialem roku może się okazać historia fantastycznonaukowa? Owszem, pod warunkiem że to opowieść z cyklu „Star Trek”.
Sonequa Martin-Green jako pierwsza oficer Michael BurnhamJan Thijs/CBS/Netflix Sonequa Martin-Green jako pierwsza oficer Michael Burnham

Historie spod znaku „Star Trek” rozgrywają się w okolicach XXIII–XXIV stulecia, kiedy to ludzkość, u boku przedstawicieli wielu kosmicznych ras, rusza w gwiazdy, by odkrywać i poznawać nowe światy. Na Ziemi panuje pokój, bieda nie istnieje, podobnie jak choroby, jesteśmy członkiem Zjednoczonej Federacji Planet, która gwarantuje edukację, pracę i wszystko, co niezbędne do życia. Odrzuciliśmy ideę pieniędzy, a jeżeli już się z nimi stykamy, to raczej poprzez kosmitów zwanych Ferengi, dla których zysk to sens życia.

Reklama

Czytaj także

Kraj

Arcyksiążę Głódź – ikona Kościoła oderwanego od współczesnego świata

Abp Sławoj Leszek Głódź powoli staje się ikoną Kościoła – tego oderwanego od współczesnego świata, społecznych emocji, z monopolem na rację.

Ryszarda Socha
23.05.2019
Reklama