Marcin Świetlicki o swojej najnowszej autobiografii-wywiadzie

Jestem polityczny
Rozmowa z poetą Marcinem Świetlickim, bohaterem wydanej właśnie autobiografii-wywiadu autorstwa Rafała Księżyka „Nieprzysiadalność”.
„Wolałbym nie być w podręcznikach, ale będę. Bo jacyś funkcjonariusze zdecydowali i podobno nie mam nic do gadania”.
Wojciech Wilczyński/Forum

„Wolałbym nie być w podręcznikach, ale będę. Bo jacyś funkcjonariusze zdecydowali i podobno nie mam nic do gadania”.

Justyna Sobolewska: – Nie przyjął pan Paszportu POLITYKI w połowie lat 90., teraz też by pan odmówił?
Marcin Świetlicki: – Może bym przyjął, hi, hi. Wtedy byłem młodym zbuntowanym poetą i to niedobrzy koledzy mnie namówili. Teraz już wiem, że należy brać wszystkie nagrody, bo odmawianie mści się na człowieku. Jakże cudnie by wyglądało moje życie, gdybym nikomu nie odmawiał! Na jakież wyżyny bym dotarł!

Mówi pan Rafałowi Księżykowi o wierszu „Dla Jana Polkowskiego”, że go nie lubił przez lata, ale że dziś mógłby pan napisać podobny: „Poezja niewolników żywi się ideą,/idee to wodniste substytuty krwi.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj