Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Kultura

Mistrz tezy wyważonej

Jerzy Pilch wspomina Zdzisława Pietrasika

Zdzisław Pietrasik (1947 – 2017) Zdzisław Pietrasik (1947 – 2017) Polityka
Zdzichu Pietrasik był człowiekiem kina i zarazem wiedział, że kino to nie wszystko. Przy takim założeniu krytykiem musiał być co najmniej dobrym. Kumplem był jednak lepszym.

2 czerwca, piątek, 2017

Śnił mi się Zdzichu Pietrasik. Dobrze wyglądał w białej koszuli i ciemnym garniturze, ale był pełen powagi, a nawet smutku. Umarli zresztą na ogół śnią się w minorowych tonacjach; nie pamiętam, żeby mi się kiedyś śnili rozbawieni nieboszczycy albo żeby ktoś opowiadał o facecjach, jakich w jego śnie dokonywali zmarli. Z żywymi zresztą podobnie: na ogół śnią się w powadze.

Czy Zygmunt Freud miał poczucie humoru? Czy on sam albo któryś z jego uczniów, następców, późnych wnuków napisał esej „Sen i śmiech”?

Polityka 44.2017 (3134) z dnia 30.10.2017; Wspomnienie; s. 93
Oryginalny tytuł tekstu: "Mistrz tezy wyważonej"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >