Kultura

Śmietnisko myśli

Ponownie odkrywamy w Polsce Thomasa Bernharda

Thomas Bernhard Thomas Bernhard Barbara Pflaum / Forum
Trwa dobry czas dla Thomasa Bernharda w Polsce. Właśnie ukazało się „Chodzenie” i „Amras”, dwa utwory ważne dla rozumienia rozwoju jego twórczości, ale i ożywcze dzisiaj.
Wydawnictwo Oddo

Sława Lisiecka, znakomita tłumaczka, przełożyła oba utwory i wydała we własnym wydawnictwie ODDO. Kiedy pytam ją, dlaczego tak późno dostajemy opowiadanie „Chodzenie” z 1971 r. i mikropowieść „Amras” z 1964 r., przypomina, że dopiero teraz Bernhard jest w modzie – pierwsze trzy książki z „Autobiografii” („Suterena”, „Oddech”, „Chłód”) ukazały się w jej przekładzie w latach 80. i przeszły bez wielkiego odzewu. Dopiero Krystian Lupa i jego „Wymazywanie” (2001 r.

Reklama

Czytaj także

Historia

Rozmowa z Davidem Martelo, uczestnikiem rewolucji goździków

O portugalskiej rewolucji goździków sprzed 45 lat opowiada jej uczestnik David Martelo.

Krzysztof Kubiak, Tadeusz Zawadzki
23.04.2019
Reklama