Kultura

Bilet w jedną stronę

Dlaczego bilety na koncerty zagranicznych gwiazd są tak drogie

Koncert The Rolling Stones w Düsseldorfie, październik 2017 r. Koncert The Rolling Stones w Düsseldorfie, październik 2017 r. Joe Bloggs/PYMCA/Avalon/UIG / Getty Images
Oburzenie cenami biletów na lipcowy występ The Rolling Stones to finał długiej opowieści. Bo to sam zespół rozkręcił biznesową spiralę, która doprowadziła do cenowego szaleństwa.
Od lewej: Ronnie Wood i Keith Richards na koncercie The Rolling Stones w Paryżu, październik 2017 r.PHOTOPQR/LE PARISIEN/MAXPPP/Forum Od lewej: Ronnie Wood i Keith Richards na koncercie The Rolling Stones w Paryżu, październik 2017 r.

Koncert The Rolling Stones w Chorzowie 20 lat temu można było obejrzeć za 99 zł. I w ramach tej ceny swobodnie przemieszczać się po dobrze nagłośnionej płycie Stadionu Śląskiego, choć warunki i tak nie były idealne. Jak mówił kiedyś Keith Richards: „Ta muzyka najlepiej brzmi w szczelnie wypełnionych salach na 2–3 tys. osób i zawsze dziwiło mnie, że ludzie chcą przyjść i słuchać rock’n’rolla na stadionie piłkarskim”. Dekadę później na warszawskim Służewcu najtańsze bilety kosztowały już 165 zł, ale wciąż, jak u zarania rocka, trudno to było uznać za elitarne widowisko.

Polityka 11.2018 (3152) z dnia 13.03.2018; Kultura; s. 78
Oryginalny tytuł tekstu: "Bilet w jedną stronę"

Czytaj także

Świat

NIEMCY: Berlin ciągnie do Moskwy

Osiem dekad po pakcie Ribbentrop-Mołotow w Niemczech rośnie presja na kolejną odwilż w relacjach z Rosją. Działania polskiego rządu raczej nie studzą tego zapału.

Adam Krzemiński
02.09.2019