Polityka. Dajemy pełny obraz.

Czytaj, słuchaj, odkrywaj świat!

Subskrybuj
Kultura

Pejzaż po Moorze

Fenomen rzeźb Henry'ego Moora

Henry Moore w 1954 r. Henry Moore w 1954 r. Henry Moore Foundation
Wystawa prac Henry’ego Moore’a w Orońsku to jedno z wydarzeń muzealnych roku. I świetna okazja, by podumać nad tym, czym właściwie jest dziś rzeźba.
„Owal z punktami”, 1968–70 r.Henry Moore Foundation „Owal z punktami”, 1968–70 r.

Sztukę Moore’a poznawaliśmy w Polsce na raty i w pełnych napięć sekwencjach czasowych. Po raz pierwszy w 1947 r., gdy w ramach objazdowej wystawy British Council pokazano w Warszawie jego „Rysunki ze schronu”, czyli wojenne szkice poświęcone ludności Londynu kryjącej się w tunelach metra. To właśnie te prace otworzyły mu drogę do prawdziwie wielkiej kariery. Już wówczas jego artystyczne wizje lekko zgrzytały w rzeczywistości rozpędzającej się machiny socrealizmu. A w kolejnych latach stały się wzorcem „formalistycznej degeneracji” w sztuce.

Polityka 20.2018 (3160) z dnia 15.05.2018; Kultura; s. 88
Oryginalny tytuł tekstu: "Pejzaż po Moorze"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Guru strategii i willa na Żoliborzu

Jacek Bartosiak to prawnik i popularny w PiS geopolityk amator. Głosi nieufność wobec Zachodu, twierdzi, że Polska bez pomocy NATO może wygrać z Rosją. Jego kancelaria adwokacka przez siedem lat działała w domu żony Rogera de Bazelaire. To były dyrektor finansowy kremlowskiego oligarchy Michaiła Fridmana.

Tomasz Piątek
17.01.2022