Kultura

Heiaha! i do przodu

Polskie akcenty w Bayreuth

Drewniany budynek teatru w Bayreuth, postawiony bez fundamentów, rezonuje jak instrument. Drewniany budynek teatru w Bayreuth, postawiony bez fundamentów, rezonuje jak instrument. Eike Leppert/Alamy Stock Photo / BEW
Festiwal w Bayreuth jest mekką miłośników Richarda Wagnera już od ponad 140 lat. Ale pojawiły się zmiany – i ważne polskie akcenty.
Piotr Beczała w tytułowej roli i Anja Harteros jako Elsa w „Lohengrinie”.Enrico Nawrath/Bayreuther Festspiele Piotr Beczała w tytułowej roli i Anja Harteros jako Elsa w „Lohengrinie”.

Na mapie kulturalnej Niemiec jest to wydarzenie tak istotne, że na inaugurację przybywa co roku kanclerz Angela Merkel oraz liczni oficjele i celebryci. Zwykli śmiertelnicy muszą się zadowolić spektaklami przez następny miesiąc. Choć ponoć byli i tacy, nawet z Polski, którzy cudem zdobyli bilety na 25 lipca, płacąc ponad tysiąc złotych, by w towarzystwie high society obejrzeć „Lohengrina”, w którym po raz pierwszy w historii festiwalu debiutowało dwóch Polaków. Debiut był bardzo udany, Piotr Beczała w roli tytułowej i Tomasz Konieczny jako hrabia Telramund otrzymali na premierze największe owacje, a po spektaklu pani kanclerz zamieniła z nimi kilka miłych słów.

Polityka 32.2018 (3172) z dnia 07.08.2018; Kultura; s. 88
Oryginalny tytuł tekstu: "Heiaha! i do przodu"
Reklama

Czytaj także

Kultura

Październik 2021: najciekawsze książki dla młodszych czytelników

Jak co miesiąc wybieramy książki mądre, ciekawe i estetycznie wydane. Dla najmłodszych czytelników.

Sebastian Frąckiewicz
23.10.2021