Pisarz Martín Caparrós o kryzysie uchodźczym

Jak najdalej od ojczyzny
Argentyński pisarz Martín Caparrós, gość tegorocznego Conrad Festivalu w Krakowie, opowiada o bezsensownych podstawach kryzysu uchodźczego i niebezpiecznym spotkaniu z Ryszardem Kapuścińskim.
„Piszę, bo czuję, że nie mam innego wyjścia”.
Marta Perez/EFE

„Piszę, bo czuję, że nie mam innego wyjścia”.

ALEKSANDRA ŻELAZIŃSKA: – Jest pan autorem m.in. monumentalnego reportażu o głodzie, a książka „Księżyc. Od nowiu do nowiu” zgłębia stale aktualny temat migracji. Jakie inne współczesne plagi planuje pan opisać?
MARTÍN CAPARRÓS: – Nie czuję się opisywaczem plag. Choć jedną z książek poświęciłem jeszcze zmianom klimatu. W przyszłości, zamiast oddawać się jakiejś innej wielkiej sprawie, chciałbym zaproponować konkretne rozwiązania, wytyczyć kilka ścieżek.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj