Serial „Ślepnąc od świateł”: oniryczny portret naszych czasów

Ślepnąc od obrazów
Tydzień z życia warszawskiego dilera kokainy w serialu „Ślepnąc od świateł” Jakub Żulczyk i Krzysztof Skonieczny zamieniają w portret czasów.
Kadr z serialu „Ślepnąc od świateł”.
HBO

Kadr z serialu „Ślepnąc od świateł”.

Czas był ważny od początku, chociaż najpierw chodziło o dobry timing, wyczucie czasu. Cztery lata temu Jakub Żulczyk wybrał się na pokaz prasowy „Hardkor Disko”, debiutanckiego, autorskiego filmu Krzysztofa Skoniecznego. Promowany hasłem „Niesiemy dla was bombę”, o wojnie pokoleń i klas społecznych, o ojcobójstwie i zemście, porywał energią, wspaniałą rolą charyzmatycznego Marcina Kowalczyka i perfekcyjnie dopracowaną, wyrafinowaną warstwą wizualną oraz muzyczną. Podczas seansu „Hardkor Disko” Żulczyk myślał tylko o tym, jak jego twórca sfilmowałby to, co on akurat wtedy pisał – historię o warszawskim dilerze kokainy.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj