Kultura

Nagrabili sobie

Co dalej ze sztuką zrabowaną w koloniach?

O zwrot pozostającej od 150 lat w British Museum legendarnej rzeźby Hoa Hakananai’a upomniały się Wyspy Wielkanocne. O zwrot pozostającej od 150 lat w British Museum legendarnej rzeźby Hoa Hakananai’a upomniały się Wyspy Wielkanocne. Dan Kitwood / Getty Images
Na świecie narasta przekonanie, że zabytki i dzieła sztuki zrabowane niegdyś w koloniach i zdobiące muzea Londynu, Wiednia czy Paryża powinny wrócić tam, skąd pochodzą.
Belgijskie Muzeum Afryki przed ponownym otwarciem po pięcioletniej przerwie. Placówka, która kiedyś uchodziła za symbol kolonialnej dumy, zmieniła narrację.Yves Herman/Reuters/Forum Belgijskie Muzeum Afryki przed ponownym otwarciem po pięcioletniej przerwie. Placówka, która kiedyś uchodziła za symbol kolonialnej dumy, zmieniła narrację.

Dzieła sztuki grabiono praktycznie od kiedy sięga ludzka pamięć i historyczne przekazy. Początkowo wyłącznie dla wartości cennych kruszców, z których były zrobione, z czasem także dla ich wartości artystycznej, muzealnej, cywilizacyjnej. Egipcjanie łupili w Azji, a król Asyrii Aszurbanipal, skądinąd człek światły i mądry, aż 27 z 43 lat swoich rządów spędził na wojennych wyprawach po łupy. Według przekazu Plutarcha w II wieku p.n.e. Rzymianie zwieźli z podbitej Grecji 500 wozów z biżuterią, naczyniami, rzeźbami itd.

Polityka 4.2019 (3195) z dnia 22.01.2019; Kultura; s. 85
Oryginalny tytuł tekstu: "Nagrabili sobie"

Czytaj także

Ludzie i style

Roszczeniowe matki

Internet opanowały wyśmiewane figury „madek” i ich „bombelków”. Czy to powszechny hejt na macierzyństwo, czy może obraz socjologiczny dzisiejszej Polski?

Joanna Tracewicz
30.11.2019