Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kultura

Upiorność

Kawiarnia literacka: Renata Lis

Nie wszyscy rozumieją, że na emocjach nie da się zbudować niczego trwałego.

Kiedy w kulminacyjnym momencie koncertu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy nożownik ugodził Pawła Adamowicza w serce i brzuch, zrobiło się upiornie. Nagle opadła zasłona, za którą chowamy strach i śmierć – zasłona słów, obrazów i emocji, wprawianych w ruch przez media tradycyjne i społecznościowe, czyli, koniec końców, przez nas samych, bo to my piszemy posty, lajkujemy i klikamy w emotikony z łezką, to my komentujemy, szerujemy i namawiamy innych, żeby zrobili to samo („jeśli się zgadzasz – udostępnij”).

Polityka 6.2019 (3197) z dnia 05.02.2019; Kultura; s. 77
Oryginalny tytuł tekstu: "Upiorność"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >