Kultura

Upiorność

Kawiarnia literacka: Renata Lis

Nie wszyscy rozumieją, że na emocjach nie da się zbudować niczego trwałego.

Kiedy w kulminacyjnym momencie koncertu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy nożownik ugodził Pawła Adamowicza w serce i brzuch, zrobiło się upiornie. Nagle opadła zasłona, za którą chowamy strach i śmierć – zasłona słów, obrazów i emocji, wprawianych w ruch przez media tradycyjne i społecznościowe, czyli, koniec końców, przez nas samych, bo to my piszemy posty, lajkujemy i klikamy w emotikony z łezką, to my komentujemy, szerujemy i namawiamy innych, żeby zrobili to samo („jeśli się zgadzasz – udostępnij”).

Reklama

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Kobiety u władzy w Bizancjum

Zostanie cesarską małżonką, wejście w rolę bazylisy, było zapewne największym marzeniem przynajmniej niektórych mieszkanek Bizancjum, a w pewnych okresach łakomym kąskiem dla wielu dobrze urodzonych niewiast spoza niego.

Mirosław J. Leszka
12.03.2019
Reklama