Polski sukces na Sundance

Ile ważą słowa?
Festiwal Sundance nagrodził Krystynę Jandę za odważną kreację w dramacie „Słodki koniec dnia” Jacka Borcucha. To gorzki portret rozpadającej się rodziny i zagrożeń współczesnej demokracji.
Krystyna Janda w filmie „Słodki koniec dnia”.
Next Film

Krystyna Janda w filmie „Słodki koniec dnia”.

Na największym amerykańskim festiwalu kina niezależnego założonym przez Roberta Redforda (większość tytułów prezentowana jest potem na kanale SundanceTV) Polacy od kilku lat regularnie sięgają po laury. Agnieszka Smoczyńska, Michał Marczak, Jakub Stożek, Paulina Skibińska, Grzegorz Zariczny zdobywali tu swoje pierwsze cenne wyróżnienia, które nadawały rozpęd ich karierom.

Najstarszy z nich, 49-letni Jacek Borcuch, gościł w Park City już po raz trzeci. Jako reżysera niełatwo go zaszufladkować.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj