Kultura

Niewygodne tematy

Berlinale: kino walczące

Nadav Lapid Nadav Lapid Hayoung Jeon/EPA / PAP
Uhonorowane Złotym Niedźwiedziem „Synonimy” Nadava Lapida to film-skandal demaskujący iluzję asymilacji kulturowej. W bezkompromisowym werdykcie jury zabrakło miejsca dla „Obywatela Jonesa” Agnieszki Holland.
Laureaci 69. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie.Hannibal Hanschke/Reuters/Forum Laureaci 69. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie.

Nagrodzone w Berlinie „Synonimy” mógł nakręcić tylko człowiek głęboko skonfliktowany ze sobą i z krajem swego urodzenia. Nadav Lapid, autor zaledwie dwóch wcześniej nieznanych, ale nagradzanych fabuł: „Policjanta” (m.in. w Locarno) i „Przedszkolanki” (w Tajpej), jest Izraelczykiem urodzonym w 1975 r. w Tel Awiwie. I ten fakt sprawia, że jego najnowszy, trzeci, mocno autobiograficzny film, jest jeszcze bardziej wybuchowy, niż gdyby zrobił go na przykład Polak nienawidzący swojej polskości.

Czytaj także

Ja My Oni

Czym są uczucia między robotami a ludźmi?

Jak autorka niemieckiego „Die Zeit” próbowała zaprzyjaźnić się ze „sztucznym inteligentem”, Botrisem.

Ana Mayr, [tł.] Adam Krzemiński
14.05.2019