Kultura

Zwycięzca bierze (nie)wszystko

Jak żyć z literackich nagród

Pisarz Gore Vidal twierdził, że USA mają więcej nagród niż pisarzy. Powoli zaczyna być tak w Polsce. Pisarz Gore Vidal twierdził, że USA mają więcej nagród niż pisarzy. Powoli zaczyna być tak w Polsce. Mirosław Gryń / Polityka
Laureaci kolejnych nagród literackich uważają, że to niesprawiedliwe, gdy zwycięzca zabiera całą pulę, a pozostali odchodzą z kwitkiem. Czas na zmiany w systemie i na honoraria za nominacje.
Nominacja do nagrody daje wiele profitów: w sytuacji, kiedy książki poetyckie trudno znaleźć w księgarniach, dopiero nominacja wydobywa je z cienia.Mirosław Gryń/Polityka Nominacja do nagrody daje wiele profitów: w sytuacji, kiedy książki poetyckie trudno znaleźć w księgarniach, dopiero nominacja wydobywa je z cienia.

To żaden splendor być w Polsce pisarzem czy poetką. Sytuacja finansowa piszących – pomijając nielicznych poczytnych autorów – bywa trudna. Poeci często ledwo wiążą koniec z końcem, piszą po godzinach, szukają innych źródeł utrzymania, a w tym samym czasie nagrody literackie oferują wysokie sumy i przyjmują formy oscarowe. Tu bida, a tam wystawne gale, rywalizacja i jeden zwycięzca, który bierze wszystko, staje się celebrytą, podczas gdy inni nominowani odchodzą z kwitkiem (ewentualnie z wiecznym piórem).

Polityka 25.2019 (3215) z dnia 17.06.2019; Kultura; s. 96
Oryginalny tytuł tekstu: "Zwycięzca bierze (nie)wszystko"
Reklama

Czytaj także

Kultura

„Zielony rycerz. Green Knight”: filmowy powrót do mitycznej Brytanii

W filmie „Zielony rycerz. Green Knight” Davida Lowery’ego oglądamy Króla Artura i jego rycerzy Okrągłego Stołu. Znowu. Co takiego tkwi w legendach arturiańskich, że współczesna kultura regularnie do nich wraca?

Marcin Zwierzchowski
27.07.2021