Kultura

W rytmie algorytmu

Sztuczna inteligencja nagrywa płytę

Endel to pierwszy, ale na pewno nieostatni przypadek algorytmu, którego twórczość trafi do katalogów muzycznych wielkich wytwórni. Endel to pierwszy, ale na pewno nieostatni przypadek algorytmu, którego twórczość trafi do katalogów muzycznych wielkich wytwórni. Mirosław Gryń / Polityka
Po latach eksperymentów sztuczna inteligencja zaczyna konkurować z żywymi twórcami muzyki. I można to przeoczyć.
Czy docelowo komputer zastąpi żywych artystów? Czy wytwórnie będą podpisywać kontrakty nie z zespołami muzycznymi, ale z zespołami inżynierów?Mirosław Gryń/Polityka Czy docelowo komputer zastąpi żywych artystów? Czy wytwórnie będą podpisywać kontrakty nie z zespołami muzycznymi, ale z zespołami inżynierów?

Niedoświadczona życiowo blond nastolatka ucieka z domu. W dalekim mieście przypadkiem spotyka dziewczynę będącą jej przeciwieństwem: ciemne dready, deskorolka, właśnie wyleciała z kolejnej pracy. Postanawiają założyć zespół muzyczny. Ich pierwszy krok do światowej sławy jest równie przypadkowy. Włamują się nocą do sali koncertowej, aby zagrać swój pierwszy utwór na prawdziwym fortepianie. Nie zauważają, że za stołem mikserskim śpi dźwiękowiec. Jeszcze w półśnie wyciąga smartfon i zaczyna filmować, później wrzuca klip do sieci, gdzie staje się natychmiastowym hitem.

Czytaj także

Rynek

Wojna wódki z piwem

Wódka z piwem toczą wojnę. Obie strony uzbrojone w opinie, ekspertyzy i badania starają się skłonić państwo, żeby wreszcie zrobiło z konkurentem porządek. Od czasów wojny masła z margaryną takiego konfliktu na polskim rynku nie było.

Adam Grzeszak
16.07.2019