Kultura

Głęboki naród

Kawiarnia literacka: Renata Lis

I wtedy się obudziłam. Z krzykiem.

Kilka dni temu wylogowałam się z Facebooka – odcięłam potok informacji i emocji, który z otchłani wirtualu codziennie lał mi się na głowę. Objawów odstawienia nie mam, ale widzę, że mój mózg zamienił się w sortownię śmieci – dzień i noc przerabia to, co wchłonął, tworząc zaskakujące konfiguracje. Na tej zasadzie przyśnił mi się Gospodarz. Dąsał się trochę, jak to stary kokiet, ale też podzielił się wiedzą o źródle swoich sukcesów. Zaczął wysoko: „Na gładkiej powierzchni błyszczy elita, która przez stulecia starała się wciągać naród w niektóre swoje przedsięwzięcia – działalność partyjną, wojny, wybory, eksperymenty ekonomiczne.

Polityka 30.2019 (3220) z dnia 23.07.2019; Kultura; s. 83
Oryginalny tytuł tekstu: "Głęboki naród"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Dramat zwierząt w przygranicznej strefie

Nikt naprawdę nie wie, ile zwierząt ginie na granicy polsko-białoruskiej. Ani też jak będą się rozmnażać, gdy ich ścieżki godowe zostaną przecięte murem. Ani na jakich zasadach strzelać będą w tym rejonie myśliwi, którzy już się szykują „na granicę”.

Agnieszka Sowa
25.10.2021