Kultura

Rafał Wojaczek pod gwiazdą rozpaczną

Rafał Wojaczek Rafał Wojaczek
Swego czasu stał się idolem i do dziś rozbudza namiętności wśród czytelników. Spośród wielu młodo zmarłych literackich straceńców i nadwrażliwców może jeszcze Halina Poświatowska wywołuje czytelnicze emocje. Blednie za to mit Edwarda Stachury, mało kto wraca do wierszy Andrzeja Bursy czy prozy Marka Hłaski. Dlaczego jedne literackie legendy trwają, inne zdają się rozwiewać?

Bywały momenty w dziejach, kiedy niemal co drugi wyrobnik pióra chciał uchodzić za „poetę przeklętego”, zbuntowanego nonkonformistę, a publiczność czytająca w niemal każdym swoim ulubieńcu pragnęła widzieć kapłana metafizycznego protestu albo przynajmniej niedopasowaną do otoczenia indywidualność. Stanisław Przybyszewski chociażby, sam niewolny od podobnych pokus, w takim właśnie duchu opisywał w „Pamiętnikach” swoich przyjaciół z berlińskiej bohemy: wszyscy oni, jeśli wierzyć autorowi „Synagogi Szatana”, nie tylko drażnili mieszczuchów obyczajową ekstrawagancją, ale wszem i wobec, szczególnie po kilku litrach wypitego piwa, głosili swą pogardę dla świata, co oczywiście przydawało splendoru i czyniło bardziej interesującym w oczach cyganeryjnego towarzystwa.

Polityka 49.2001 (2327) z dnia 08.12.2001; Kultura; s. 50
Reklama

Czytaj także

Kultura

Polonia jest taka jak my. Ewa Winnicka opowiada o polskim Greenpoincie

Mnie ten temat dlatego tak bardzo pociąga, że zmusza do zastanowienia, co to znaczy być w ogóle Polakiem – mówi Ewa Winnicka, autorka książki „Greenpoint. Kroniki Małej Polski”.

Janusz Wróblewski
16.06.2021