Kultura

Groza tłumu

Polityczne gry wideo

Scena z gry „We. The Revolution”. Mamy tu odniesienia do kluczowych procesów zachodzących w dzisiejszej Polsce. Scena z gry „We. The Revolution”. Mamy tu odniesienia do kluczowych procesów zachodzących w dzisiejszej Polsce. materiały prasowe
Gry wideo od dawna są narzędziem walki o rząd dusz. Coraz bardziej świadomi tego są także polscy twórcy. I wchodzą do gry.
„Invisible Fist” – gra błyskotliwie i dowcipnie krytykująca drapieżny kapitalizm.materiały prasowe „Invisible Fist” – gra błyskotliwie i dowcipnie krytykująca drapieżny kapitalizm.

Zgodnie z układem piramidy nienawiści według Gordona Allporta horror przemocy społecznej zaczyna się od języka komunikacji. Kolejne kroki to unikanie i izolowanie napiętnowanych, dyskryminacja, przemoc, w końcu eksterminacja. Po wydarzeniach w Białymstoku wiemy, że od ostatecznego dramatu dzieli nas tylko krok. Brutalnie atakowani uczestnicy marszu równości relacjonowali, że czuli się tak, jakby zaraz miało dojść do pogromu.

Winne są temu w dużej mierze obecne władze, oportunistycznie zezwalające na narrację faszystowską.

Polityka 32.2019 (3222) z dnia 06.08.2019; Kultura; s. 88
Oryginalny tytuł tekstu: "Groza tłumu"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021