Kultura

Płeć nie ma znaczenia

Elisabeth Moss o rolach silnych kobiet i dobrych scenariuszach

Elisabeth Moss jako Freda w serialu „Opowieść podręcznej”. Elisabeth Moss jako Freda w serialu „Opowieść podręcznej”. Sophie Giraud/Hulu
Ból fizyczny przemija. Zabija co innego: przeświadczenie, że jest się niewidzialną – opowiada aktorka Elisabeth Moss, znana z serialu „Opowieść podręcznej” i filmu „Królowe zbrodni”, który wejdzie do kin 23 sierpnia.
Melissa McCarthy jako Kathy i Elisabeth Moss jako Claire Walsh w „Królowych zbrodni”.Warner Bros. Melissa McCarthy jako Kathy i Elisabeth Moss jako Claire Walsh w „Królowych zbrodni”.

ARTUR ZABORSKI: – Muszę się przyznać, że odwracałem wzrok, gdy w „Królowych zbrodni” pani bohaterkę Claire agresywny partner uderza kilkakrotnie pięścią w brzuch.
ELISABETH MOSS: – To dobrze! Tak właśnie powinien pan zareagować. To straszny widok. Kiedy czytamy w mediach o przemocy domowej, widzimy co najwyżej krzykliwe nagłówki. Jest ich tyle, że nie zastanawiamy się nawet, do czego faktycznie się odnoszą. Naszemu społeczeństwu potrzeba takiego „wizualnego policzka”, który wybudzi nas z obojętności i pozwoli zrozumieć, z jakimi problemami mierzą się ofiary przemocy domowej.

Polityka 33.2019 (3223) z dnia 12.08.2019; Kultura; s. 90
Oryginalny tytuł tekstu: "Płeć nie ma znaczenia"
Reklama

Czytaj także

Kultura

Rafał Wojaczek pod gwiazdą rozpaczną

Swego czasu stał się idolem i do dziś rozbudza namiętności wśród czytelników. Spośród wielu młodo zmarłych literackich straceńców i nadwrażliwców może jeszcze Halina Poświatowska wywołuje czytelnicze emocje. Blednie za to mit Edwarda Stachury, mało kto wraca do wierszy Andrzeja Bursy czy prozy Marka Hłaski. Dlaczego jedne literackie legendy trwają, inne zdają się rozwiewać?

Mirosław Pęczak
08.12.2001