Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kultura

Wszystkie nasze braki

Nowe opowiadania Pawła Sołtysa

Paweł Sołtys Paweł Sołtys Albert Zawada / Agencja Gazeta
Paweł Sołtys w nowej książce imponuje swobodą literacką. „Nieradość” nie jest dalszym ciągiem nagradzanych „Mikrotyków”.
Wydawnictwo Czarne

„Pan Ryś wyglądał jak samobieżny pączek”. Czy państwo to widzą? Tak pisze Paweł Sołtys w swoim drugim zbiorze opowiadań „Nieradość”. Pierwszy – „Mikrotyki” – nagrodzony Literacką Nagrodą Gdynia, był zaskoczeniem. Paweł Sołtys, bardziej znany pod swoim muzycznym pseudonimem Pablopavo, laureat Paszportu POLITYKI właśnie w dziedzinie muzyki, opublikował opowiadania, które jedni czytali jak dopełnienie tekstów jego piosenek, zaś inni widzieli jego drogę literacką jako zupełnie odrębną od muzycznej. Sam autor na jednym ze spotkań nazwał te opowiadania „mikrodotykami” i rzeczywiście te miniatury były takimi bliskimi, poruszającymi dotknięciami rozmaitych postaci, historii i wątków, wypróbowywaniem języka.

Druga książka bywa dla autora trudniejsza niż debiut. I od razu można powiedzieć, że „Nieradość” nie jest dalszym ciągiem „Mikrotyków”. W nowej książce znajdziemy imponującą wielogłosowość, kolejne historie opowiadają nam najrozmaitsze postaci: kobiety, dzieci, umierający, mężczyzna zafascynowany innym mężczyzną. Jest tu też widoczna swoboda literacka, a przede wszystkim świadomość, że w literaturze może najsilniej działa to, czego nie ma w tekście.

Sołtys otwiera furtki, przez które czytelnik sam podąża. Jeśli szukać wspólnego mianownika dla tych bardzo różnych opowieści, to jest nim brak – niewypowiedziane dno tych historii. Najważniejsze jest w literaturze to, co nie zostało napisane. W tym sensie literatura jest porażką i Sołtys zdaje sobie z tego sprawę. W opowiadaniu zatytułowanym „Raz” pisze wprost: „Nic więcej dla ciebie nie mam prócz tych gierek tutaj. A przecież przysięgałem i przysięgali mi inni (och, kłamcy!), przysięgały mi książki, że będzie przekazywalne wszystko aż do końca, podajnik słów i skup u ciebie w oczach, w mózgu, w świadomości.

Polityka 38.2019 (3228) z dnia 17.09.2019; Kultura; s. 97
Oryginalny tytuł tekstu: "Wszystkie nasze braki"
Reklama