Kultura

Nie wystarczy sadzić drzewa

Rozmowa z Kenem Loachem, reżyserem filmu „Nie ma nas w domu”

Kadr z najnowszego filmu Kena Loach'a. Kadr z najnowszego filmu Kena Loach'a. materiały prasowe
O tym, że kino może wywołać debatę parlamentarną, opowiada brytyjski reżyser Ken Loach, autor filmu „Nie ma nas w domu”.
Ken LoachAlexandra Wey/Keystone/AP/EAST NEWS Ken Loach

JANUSZ WRÓBLEWSKI: – Ma pan 83 lata i dwie Złote Palmy na koncie. Niedawno wyznał pan, że czas udać się na emeryturę. Jednak robi pan kolejny film.
KEN LOACH: – Nawet gdy nie reżyseruję, nie zamykam się na rzeczywistość. Oglądam telewizję, czytam gazety, spotykam się i dyskutuję z ludźmi o ich problemach. Ulubionym tematem pogawędek z moim przyjacielem i scenarzystą Paulem Lavertym jest praca. Jak się ona zmieniała w trakcie naszego życia, czego się teraz wymaga, jakie umiejętności są w cenie. Jak działa system ubezpieczeń. I czy najniższe wynagrodzenie jest w stanie zaspokoić podstawowe potrzeby. Nie ulega wątpliwości, że największe i najbardziej dramatyczne zmiany następują w systemie organizacji pracy służącej eksploatacji zatrudnianych pracowników, co często uniemożliwia normalne życie i skazuje na jeszcze większą biedę. Natknęliśmy się na wstrząsające tego przypadki i postanowiliśmy je opowiedzieć.

Dwuznaczną rolę odgrywa w tym sektor finansowy oraz tzw. pomoc socjalna. Obnażył pan ten pozornie przyjazny człowiekowi mechanizm w swoim poprzednim filmie „Ja, Daniel Blake”.
Ludzie z dolnych szczebli drabiny społecznej nie są sami winni swojej trudnej sytuacji. To nieprawda, że pobierający świadczenia socjalne żyją wygodnie kosztem reszty społeczeństwa. Mówi się, że bogaci mają wysokie dochody dlatego, że wnoszą znaczący wkład w dobro społeczne. To kolejne nieporozumienie. Przecież ich dochody tylko w minimalnym stopniu odzwierciedlają to, co robią dla społeczeństwa. Utrzymywanie, że nierówności nie są takie złe, bo dzięki nim sytuacja wszystkich jest lepsza, niż byłaby w świecie bez takiego rozwarstwienia, również jest niczym innym tylko mydleniem oczu. Próbowaliśmy to wszystko pokazać. Trochę uwrażliwić opinię publiczną.

Polityka 46.2019 (3236) z dnia 12.11.2019; Kultura; s. 92
Oryginalny tytuł tekstu: "Nie wystarczy sadzić drzewa"
Reklama