Kultura

Zamek się nie poddaje

Wystawy sztuki LGBT przy tej władzy mają wyjątkowy kontekst

Karol Radziszewski Karol Radziszewski Tadeusz Późniak / Polityka
Ktoś, kto jest artystą i udaje, że pozostaje poza społeczną rzeczywistością, jest dziś ignorantem – mówi Karol Radziszewski, autor wystawy otwartej w zmieniającym właśnie dyrektora warszawskim CSW.
Karol Radziszewski, wystawa w warszawskiej Zachęcie, 2009 r.Tadeusz Późniak/Polityka Karol Radziszewski, wystawa w warszawskiej Zachęcie, 2009 r.

ALEKSANDER ŚWIESZEWSKI: – Pańska wystawa „Potęga sekretów” w Zamku Ujazdowskim, poświęcona środowisku LGBT, otwiera się w ważnym dla tego środowiska momencie. Wygląda na to, że coś chce pan nią zmienić?
KAROL RADZISZEWSKI: – Tak, o ile jeszcze sztuka ma wpływ na naszą rzeczywistość. Z mojego doświadczenia to film, teatr albo literatura są w Polsce ważne. Nie wiem, na ile wystawa sztuk wizualnych ma znaczenie dla środowiska.

Odmawia pan sztuce sprawczości?

Polityka 47.2019 (3237) z dnia 19.11.2019; Kultura; s. 87
Oryginalny tytuł tekstu: "Zamek się nie poddaje"

Czytaj także

Rynek

Ciemne strony zakupowego szaleństwa

Choć w te święta oszczędzać jeszcze nie będziemy, moda na zakupowe szaleństwa powoli się kończy. Na drodze rozpasanej konsumpcji stają coraz głośniej wyrażane obawy o przyszłość. Zarówno naszych portfeli, jak i naszej planety.

Cezary Kowanda
03.12.2019