Kultura

5 najciekawszych nowych książek dla dzieci (na Mikołajki i nie tylko)

„Petra” „Petra” mat. pr.
Proponujemy książki mądre, ciekawe i estetycznie wydane.
„Balonowa 5”mat. pr. „Balonowa 5”
„Kotek Mamrotek i regulator chęci”mat. pr. „Kotek Mamrotek i regulator chęci”
„Petra”mat. pr. „Petra”
„Buziak? Nie!”mat. pr. „Buziak? Nie!”
„Tato, ta ci się udała”mat. pr. „Tato, ta ci się udała”

Mikołaj Pasiński (tekst), Gosia Herba (ilustracje), „Balonowa 5”, Egmont, Warszawa 2019. Balonowa 5 to adres pewnej kamienicy, w której mieszkają bardzo osobliwi lokatorzy. Rodzina pająków prowadząca Pajęczą Orkiestrę, hipopotam śniący o arktycznej przygodzie, a nawet pantera hodująca kwiaty doniczkowe. Cała opowieść zbudowana jest na ich zaskakujących sylwetkach, a graficznie prowadzona przez doskonałe ilustracje Gosi Herby. Doskonale skomponowane plansze wykonane kredkami pełne są detali i ukrytych smaczków. Dlatego rodzice też będą mieć sporą przyjemność z lektury.

Małgorzata Węgrzecka (tekst), Kacper Dudek (ilustracje), „Kotek Mamrotek i regulator chęci”, Nowa Era, Warszawa 2019. Kotek Mamrotek bardzo lubi mieć. Ma mnóstwo zabawek, zwanych tutaj cośkami, i najchętniej miałby tych cośków jeszcze więcej, ale w końcu dochodzi do wniosku, że co za dużo, to nie zdrowo – i musi jakoś powstrzymać swoją żądzę posiadania. Małgorzata Węgrzecka zabawnym, prostym językiem napisała bardzo potrzebną opowieść o krytyce konsumpcjonizmu. I co najważniejsze, dostosowaną do percepcji małego czytelnika, a nie rodzica. Nie ma tu szczytnych idei, ale jest praktyka poparta piosenką do zapamiętania (zwaną mamrotanką). A Kacper Dudek, jak zawsze graficznie zadziorny, świetnie wszystko zilustrował.

Marianna Coppo, „Petra”, Wytwórnia, Warszawa 2019. Ta książka jest jak dobra współczesna poezja, tyle że dziecięca. Oszczędna w słowach i obrazie i przez to zostawiająca dziecku sporo przestrzeni dla własnej wyobraźni. Tytułowa Petra jest kamieniem, choć sama do końca nie jest tego pewna. Jej przygody wynikają trochę z przypadku, a trochę z innego odczuwania upływu czasu. Bo cóż dla kamienia znaczy sto lat w jedną czy drugą stronę?

Barbara Rose (tekst), Volker Friedrich (ilustracje), „Buziak? Nie!”, Wydawnictwo Sam, Racibórz 2019. Nie każde dziecko lubi buziaki, oj nie. Z pewnością nie należy do nich Leon, główny bohater tej książki, którego cała rodzina, od wujka po babcię, chce całować na powitanie. Choć buziaki są w gruncie rzeczy pretekstem, by zapytać, czy nasze wyobrażenia na temat potrzeb dzieci pokrywają się z ich realnymi potrzebami. Nie wszyscy bowiem muszą być tacy sami.

Zdeněk Svěrák (tekst), Adolf Born (ilustracje), „Tato, ta ci się udała”, Dwie Siostry, Warszawa 2019. Czeski pisarz, znany nade wszystko jako scenarzysta „Butelek zwrotnych” (nakręconych przez jego syna), tym razem daje się poznać jako pisarz dla dzieci. Główny bohater – porządny praski mieszczanin pochodzący z prozaicznej dzielnicy – nie umie opowiedzieć swoim dzieciom porządnej bajki. Musi wyjechać na prowincję, która ożywi jego wyobraźnię legendami. „Tato, ta ci się udała” jest książką iście czeską – z przewrotnym poczuciem humoru i surrealistycznymi ilustracjami Adolfa Borna, mistrza tamtejszej ilustracji.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Klasyki Polityki

Jak dzieci odczuwają i rozumieją ból?

Jeszcze na początku lat 80. uważano, że noworodki w ogóle nie odczuwają bólu! A ponieważ nie potrafią werbalnie wyrazić tego, co czują, nie dbano o ich komfort w szpitalach.

Paweł Walewski
08.08.1998
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną