Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kultura

Domowa feministka

Greta Gerwig Greta Gerwig Jody Rogac/The New York Times Agency / EAST NEWS
Nowy film Grety Gerwig zdobył sześć nominacji do Oscarów, ale brak wśród nich tej za reżyserię i tak wywołał dyskusję o faworyzowaniu męskiego kina.
Kadr z filmu „Małe kobietki”.materiały prasowe Kadr z filmu „Małe kobietki”.

Tegoroczne nominacje oscarowe są komentowane jako rozczarowująco konserwatywne. Po moralnym wzmożeniu ostatnich lat, gdy Akademia przyłączała się do akcji #MeToo, ruchów Time’s Up i Black Lives Matter, zauważając reżyserki i twórców czarnoskórych, w tym roku wszystko wróciło do – specyficznej w tym wypadku – normy. Oscary znów są męskie i białe. W kategorii reżyserskiej nominowanych zostało pięciu panów: Martin Scorsese za „Irlandczyka”, Todd Phillips za „Jokera”, Sam Mendes za „1917”, Quentin Tarantino za „Pewnego razu.

Polityka 5.2020 (3246) z dnia 28.01.2020; Kultura; s. 82
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >