Kultura

Nasz Goscinny

Kawiarnia literacka

Od kiedy zacząłem czytać na głos dzieciom słynne książki o Mikołajku René Goscinnego z rysunkami Sempé, wciąż myślę o jednym. W dzieciństwie czytałem (a właściwie słuchałem mamy, która mi czytała) „Mikołajka” zupełnie inaczej. Tak jak moje dzieci dzisiaj, czyli jako śmieszne i inspirujące przygody, które chciałbym powtórzyć z kolegami w szkole albo na podwórku. Mieliśmy podobne zabawy.

Moi synowie często proszą: – Tato, opowiedz głupotę, którą zrobiliście na podwórku.

Polityka 7.2020 (3248) z dnia 11.02.2020; Kultura; s. 79
Oryginalny tytuł tekstu: "Nasz Goscinny"

Czytaj także

Społeczeństwo

Dramat dzieci z wrodzonymi wadami

Co roku rodzi się ponad 2 tys. dzieci z głębokimi wadami. Ich rodziców czasem trzeba zastąpić lub im pomóc. Lecz nie ma kto tego zrobić.

Agnieszka Sowa
01.11.2016