Kultura

Podanie ręki

Kawiarnia literacka: Jacek Dehnel

Duży mężczyzna, po bokach dwaj chłopcy, wszyscy w nienaturalnych pozach, opleceni, jak upiornymi choinkowymi łańcuchami, kośćcem dwóch wielkich węży. To oczywiście słynny Laokoon.

Konstrukcja, na której są oparte szkielety, jest prosta i praktyczna: pudło, podpórki, żerdki. Ale ostatecznie, czym jest szkielet, jeśli nie konstrukcją właśnie, formą techniczną bez żadnych upiększeń, realizującą zasadę maksimum efektów przy minimum środków? Całość jest zatem goła. Ale od razu obrasta w sensy. Nie dla każdego może, ale ci, którzy uczyli się na tym modelu, od razu ją rozpoznawali: duży mężczyzna, po bokach dwaj chłopcy, wszyscy w nienaturalnych pozach, opleceni, jak upiornymi choinkowymi łańcuchami, kośćcem dwóch wielkich węży.

Polityka 13.2020 (3254) z dnia 24.03.2020; Kultura; s. 86
Oryginalny tytuł tekstu: "Podanie ręki"

Czytaj także

Ludzie i style

Down in the Town

Na castingach Teatru 21 liczy się kreatywność, a nie liczba chromosomów.

Mateusz Witczak
03.04.2020