Kultura

Gorset choć raz się przydał

Marta Frej o historycznym feministycznym komiksie

Plansza z komiksu „Dromaderki”. Plansza z komiksu „Dromaderki”. Wydawnictwo Centrala
Zależało mi na tym, by opowieść o drodze do niepodległości choć trochę odbić z rąk prawicy – mówi Marta Frej, której komiks „Dromaderki” przypomina o działaczkach PPS walczących o niepodległość.
Marta FreyFilip Miller/Fotonova Marta Frey

JAKUB DEMIAŃCZUK: – Premiera pani komiksu zbiega się w czasie z setną rocznicą Bitwy Warszawskiej, ale pani opowiada o wydarzeniach kilkanaście lat wcześniejszych, o udziale kobiet w walce o niepodległość. Kiedy po raz pierwszy usłyszała pani o dromaderkach?
MARTA FREJ: – Wszystko zaczęło się kilka lat temu, gdy z moim partnerem organizowaliśmy w Częstochowie Arterię, Festiwal Sztuki Współczesnej w Przestrzeni Publicznej, który miał odczarować miasto, wprowadzić w jego przestrzeń sztukę krytyczną, zaangażowaną społecznie.

Polityka 33.2020 (3274) z dnia 11.08.2020; Kultura; s. 70
Oryginalny tytuł tekstu: "Gorset choć raz się przydał"
Reklama

Czytaj także

Kultura

Polonia jest taka jak my. Ewa Winnicka opowiada o polskim Greenpoincie

Mnie ten temat dlatego tak bardzo pociąga, że zmusza do zastanowienia, co to znaczy być w ogóle Polakiem – mówi Ewa Winnicka, autorka książki „Greenpoint. Kroniki Małej Polski”.

Janusz Wróblewski
16.06.2021