Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kultura

Pięć minut nadziei

Kawiarnia literacka: Julia Fiedorczuk

Pięciominutowy występ 22-letniej Gorman podczas zaprzysiężenia Joe Bidena na 46. prezydenta USA wzruszył miliony ludzi na całym świecie.

Wyobraźmy sobie, że po długiej, ciemnej nocy w Polsce dochodzi do zmiany władzy. I że nowy prezydent albo prezydentka, premier czy premierka, zapraszają na swoje zaprzysiężenie młodą poetkę – na przykład Romkę lub Łemkinię. Poetka wygłasza wiersz, od którego wymęczonym po długiej ciemnej nocy obywatelom robi się ciepło na sercu, łza kręci się w niejednym oku i na moment – chociaż na moment – wraca wiara w możliwość zbudowania wspólnego kraju, takiego, w którym wszyscy jakoś ze sobą wytrzymują. Wiersz wypełniają nawiązania do polskiej historii i, dajmy na to, pieśni powstańczych czy „Dziadów”. Jest rytmiczny, leci trzynastozgłoskowcem, wpada w ucho, na pięć ognistych minut zamyka usta rasistom, seksistom i wszelkiej maści ksenofobom, zaciera wspomnienie okropnego czasu, który – to oczywiste – położy swój cień na przyszłości, ale może nam jej całkiem nie odbierze, skoro taka obecność, taki głos, taka energia są w takim miejscu i czasie możliwe.

Tymczasem w reakcji na pamiętne wystąpienie Amandy Gorman – bo do niego, rzecz jasna, nawiązuję – w zakamarkach polskiego internetu poetyckiego wybrzmiał autentyczny oburz. Przecież to zła poezja! Przecież to w ogóle nie jest poezja! Nie byłoby to warte komentowania, gdyby w przewrotny sposób nie potwierdzało tego, czego dowiodła Gorman: że poezja nadal jest ważna, że miewa potężną siłę oddziaływania, że może wzruszać – i wkurzać. A także – że języki poezji bywają różne. Nie tylko tak różne, jak polski i angielski. Głębiej, bardziej różne. Tak różne jak europejska tradycja poezji lirycznej i afroamerykańska tradycja poezji mówionej. Tak różne jak mieszczańska estetyka traktująca wiersz jako przedmiot cichej kontemplacji i konieczność wyprowadzająca wersy na ulice i sztandary.

Polityka 6.2021 (3298) z dnia 02.02.2021; Kultura; s. 70
Oryginalny tytuł tekstu: "Pięć minut nadziei"
Reklama