Kultura

Zatroskane arabeski

Zatroskane arabeski. Trudne kariery tureckich piosenkarek

Okładka autorskiej kompilacji Bincewicz poświęconej piosenkarkom tureckim. Okładka autorskiej kompilacji Bincewicz poświęconej piosenkarkom tureckim. Archiwum Kornelii Binicewicz
Było ekscytująco, ale i wyboiście – opowiada Kornelia Binicewicz, która odkrywa przed światem turecki pop i pokazuje trudną historię kobiet, bohaterek tamtejszego biznesu muzycznego.
EsmerayArchiwum Kornelii Binicewicz Esmeray

KATARZYNA JAROCH: – Jest pani pionierką w badaniach nad życiem i muzyką tureckich piosenkarek drugiej połowy XX w. Trzeba było polskiej didżejki, żeby porządnie zająć się tym tematem?
KORNELIA BINICEWICZ: – Moja perspektywa na muzykę turecką jest nowatorska. Nie spotkałam nikogo, kto zajmowałby się wyłącznie muzyką tureckich kobiet, choć poznałam ludzi, którzy kolekcjonują i grają turecką muzykę vintage z lat 70. i 80. Oczywiście w perspektywie całego świata jest kilka świetnych kolekcjonerek czy kuratorek, które zajmują się tym tematem, grają kobiecy pop z poprzednich dekad, wydają płyty, np.

Polityka 15.2021 (3307) z dnia 06.04.2021; Kultura; s. 74
Oryginalny tytuł tekstu: "Zatroskane arabeski"

Czytaj także

Kultura

Wojewódzki z Matą o „Patointeligencji” i „Patoreakcji”

Mata, autor „Patointeligencji”, który właśnie opublikował nowy utwór z równie mocnym tekstem: – Społeczną rolą artysty czasami jest wystawienie się na strzał. Ja się czuję z tym dobrze, to zamieszanie czemuś służy.

Kuba Wojewódzki
03.04.2021