„Polityka”. Dajemy pełny obraz.

Czytaj, słuchaj, odkrywaj świat!

SUBSKRYBUJ
Kultura

Bity ze starej płyty

Orkiestra Debicha odkrywana na nowo

Henryk Debich Henryk Debich Aleksander Jałosiński / Forum
Choć orkiestra Henryka Debicha nie gra już od 30 lat, jej muzyka znów budzi emocje i zainteresowanie – tym razem młodszych pokoleń, które niekoniecznie pamiętają sopockie festiwale.
Dziś w muzyce rozrywkowej rzadko kiedy korzysta się z usług orkiestr. Dlatego coraz większą popularnością cieszą się nagrania zespołu Debicha, które przez pół wieku ani trochę się nie zestarzały. Dziś w muzyce rozrywkowej rzadko kiedy korzysta się z usług orkiestr. Dlatego coraz większą popularnością cieszą się nagrania zespołu Debicha, które przez pół wieku ani trochę się nie zestarzały.

„Ich zajęcia rozpoczynały się o dziesiątej przed południem, a kończyły o dwunastej w nocy” – relacjonował Andrzej Makowiecki w tygodniku „Odgłosy” IX Międzynarodowy Festiwal Piosenki w Sopocie (1969). – „Sypali się konferansjerzy, potykali piosenkarze, tracili głowę macherzy od nagłośnienia (...) – a orkiestra grała od początku do końca bez najmniejszych uchybień”. Zresztą nie tylko autor tej relacji był tak rozemocjonowany po koncertach Orkiestry Polskiego Radia i Telewizji w Łodzi z Henrykiem Debichem.

Polityka 20.2021 (3312) z dnia 11.05.2021; Kultura; s. 84
Oryginalny tytuł tekstu: "Bity ze starej płyty"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Agnieszka Graff i Elżbieta Korolczuk dla „Polityki”: Prawica nauczyła się grać w gender

Rozmowa z Agnieszką Graff i Elżbietą Korolczuk o kobietach, które na ulicach pokazują nowy feminizm, i mężczyznach zakażonych ultrakonserwatyzmem.

Katarzyna Czarnecka
01.12.2021