Kultura

Inwazja niczego

Narodziny amerykańskiej sztuki

Hazel Larsen Archer, „Jezioro Eden i Mae West”, praca artysty z czasów nauki w Black Mountain College, późne lata 40. – wczesne lata 50. To tu zaczęła się nowoczesna amerykańska sztuka. Hazel Larsen Archer, „Jezioro Eden i Mae West”, praca artysty z czasów nauki w Black Mountain College, późne lata 40. – wczesne lata 50. To tu zaczęła się nowoczesna amerykańska sztuka. Herbert Boswank/Państwowe Zbiory Sztuki w Dreźnie
W sopockiej Państwowej Galerii Sztuki obejrzeć można ciekawą wystawę o tym, jak Stany Zjednoczone z wyśmiewanej prowincji stały się po 1945 r. królestwem światowej sztuki, efektownie detronizując Europę.
Andy Warhol, „Tapeta z krową (różowa na żółtym)”, 1966 r.Herbert Boswank/Państwowe Zbiory Sztuki w Dreźnie Andy Warhol, „Tapeta z krową (różowa na żółtym)”, 1966 r.

Wydawało się, że majestatyczna monarchia Starego Kontynentu będzie trwała wiecznie. Wszak to panowanie zaczęło się jeszcze w starożytności (Grecja),by później na wiele stuleci przekazać regalia do Włoch, z małymi przerwami na Hiszpanię czy Holandię. A kończyło dominacją Paryża, mającego atuty w postaci legend Montmartre’u i Montparnasse’u, École de Paris, surrealistów, no i boskiego Picassa. I nagle wszystkie one okazały się nic nieznaczącymi blotkami.

Francuzów zgubiło przekonanie o własnej wyższości.

Polityka 23.2021 (3315) z dnia 31.05.2021; Kultura; s. 98
Oryginalny tytuł tekstu: "Inwazja niczego"
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Wszechobecny Krzysztof Stanowski. Jak wyjaśnić ten fenomen?

Wyrósł najwyraźniej na pierwszego dziennikarza w Polsce, którego koniecznie trzeba przekonać do swoich racji. Bo można się ze Stanowskim nie zgadzać, ale „trzeba go szanować”.

Katarzyna Czajka-Kominiarczuk
13.06.2021