Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Kultura

Ciało zbiorowe

Feministki tańczące

Ulica, codzienne życie i realne problemy od dawna są w centrum zainteresowań artystycznych Marty Ziółek i Anki Herbut. Ulica, codzienne życie i realne problemy od dawna są w centrum zainteresowań artystycznych Marty Ziółek i Anki Herbut. Witek Orski
Jak przełożyć „To jest wojna” Klementyny Suchanow i uliczne demonstracje na język tańca? W spektaklu „Panie władzo, to są tylko tańce” stawką jest zbiorowy bunt.
materiały prasowe

Marta Ziółek, choreografka i tancerka, siada przy stole na warszawskim placu Defilad, spogląda w górę, bo jej obecne miejsce pracy to taras widokowy na 30. piętrze Pałacu Kultury i Nauki. Z plecaka wyciąga 640-stronicową „To jest wojna: kobiety, fundamentaliści i nowe średniowiecze” Klementyny Suchanow, wydaną w ubiegłym roku tuż przed pandemią. Książka jeży się od kolorowych zakładek. Czyta fragment: „Moja córka była zażenowana, gdy krzyczałam razem z innymi, nieznanymi kobietami.

Polityka 32.2021 (3324) z dnia 03.08.2021; Kultura; s. 80
Oryginalny tytuł tekstu: "Ciało zbiorowe"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >