Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Kultura

Przemycajmy Polskę po kawałku

Rozmowa z Jakubem Marszałkowskim o projektowaniu gier i zarabianiu na nich

Kadr z „Medieval Dynasty”, gry stworzonej przez Render Cube. Kadr z „Medieval Dynasty”, gry stworzonej przez Render Cube. materiały prasowe
Dziś na świecie kojarzą nas głównie z pierogami i kiełbasą, i żeby to zmienić, potrzebujemy setek polskich gier – twierdzi Jakub Marszałkowski, współautor raportu „The Game Industry of Poland 2020”.
Kadr z gry „Warsaw” studia Pixelated Milk.materiały prasowe Kadr z gry „Warsaw” studia Pixelated Milk.

MATEUSZ WITCZAK: – Poza Polską nie słucha się Maty i nie czyta Remigiusza Mroza, nasze kino rzadko podbija masowego widza, tymczasem z waszego raportu wynika, że 96 proc. przychodów krajowych producentów gier pochodzi z eksportu. Dlaczego?
JAKUB MARSZAŁKOWSKI: – Skoro filmowcy sami diagnozują – choćby w „Superprodukcji” Juliusza Machulskiego – że przecież na polski film „szkoły pójdą”, to może i ja mogę? Duża część polskiej kultury funkcjonuje od zawsze w cieplarnianych warunkach, tworząc wyłącznie na użytek krajowy i jakoś – również dzięki dotacjom – wychodząc na swoje.

Polityka 48.2021 (3340) z dnia 23.11.2021; Kultura; s. 88
Oryginalny tytuł tekstu: "Przemycajmy Polskę po kawałku"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >