Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Kultura

Ciemność domaga się jasności

Kenneth Branagh, autor „Belfastu”: Ciemność domaga się jasności

Reżyser na planie „Belfastu” ze swoją fikcyjną wersją Buddym (Jude Hill). Reżyser na planie „Belfastu” ze swoją fikcyjną wersją Buddym (Jude Hill). BEW
Dla Irlandczyków, tak samo jak i dla Polaków, idea wierności miejscu urodzenia stanowi rdzeń kulturowego DNA – mówi reżyser Kenneth Branagh, autor dramatu rodzinnego „Belfast”, nominowanego w siedmiu kategoriach do Oscara.
„Belfast” to film autobiograficzny, ale też uniwersalny, to opowieść o losie wielu irlandzkich rodzin.BEW „Belfast” to film autobiograficzny, ale też uniwersalny, to opowieść o losie wielu irlandzkich rodzin.

JANUSZ WRÓBLEWSKI: – Czarno-biały, kameralny film o wojnie religijnej w Irlandii Północnej i dzieciństwie spędzonym w protestanckiej rodzinie robotniczej, która decyduje się wyjechać z kraju, święci triumfy na całym świecie, to pana dziwi?
KENNETH BRANAGH: – To mój najbardziej osobisty projekt. Nie dawał mi spokoju przez 50 lat – odkąd w wieku dziewięciu lat razem z rodzicami uciekłem z Belfastu. Akty przemocy wywołane podziałem wyspy na katolickie i irlandzkie Południe oraz protestancką i brytyjską Północ trwały tam jeszcze przez trzy dekady, aż do zawarcia porozumienia wielkopiątkowego w 1998 r.

Polityka 8.2022 (3351) z dnia 15.02.2022; Kultura; s. 80
Oryginalny tytuł tekstu: "Ciemność domaga się jasności"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >