Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kultura

Czy Antoni się broni

Falista sztuka Gaudiego

Wnętrze Casa Batlló. Wnętrze Casa Batlló. Casa Batlló
Wybitny architekt Antoni Gaudí jest bohaterem wystawy otwartej w poznańskim CK Zamek. To podróż w świat piękna, wiary i marzeń, których teraz tak bardzo potrzebujemy w realnym życiu.
Dębowa ława projektu Gaudíego.Isabel Casanova/Arxiu Aurea Cultura i Art Dębowa ława projektu Gaudíego.

Parafrazując Wojciecha Młynarskiego, można by zanucić: „bo nie ma jasności w temacie Gaudíego”. Już Elias Regent, wręczając młodemu architektowi dyplom ukończenia uczelni, przyznał się do niepewności: „Nadaliśmy tytuł wariatowi albo geniuszowi. Czas pokaże”. Wiele czasu musiało upłynąć, by ów dylemat rozwiązać.

Trudno znaleźć w historii ostatnich stuleci, a może i w dziejach całej architektury projektanta, który by budził tak skrajne emocje. Tym bardziej że wymyślał swoje kolejne bajkowe realizacje w czasach, gdy europejska architektura coraz silniej ulegała urokowi modernizmu spod znaku Bauhausu. Podczas gdy Adolf Loos przekonywał, że „ornament to zbrodnia”, Gaudí w najlepsze rozrysowywał swoje esy-floresy i mnożył dekory.

Krytykowali go wielcy. „Sztuka tapas” – podsumowywał jego realizacje Pablo Picasso. „Pijana sztuka” – to z kolei Miguel de Unamuno. Z jednej strony zarzucano mu, że bezkrytycznie uległ narracji religijnej, z drugiej, że u podstaw jego twórczości leży zły duch, piekło. Wydawało się, że śmierć Gaudíego w 1926 r. wygasi spory wokół jego spuścizny. Tym bardziej że żegnano go godnie, a katalońska prasa z dozą egzaltacji donosiła: „Zmarł geniusz!”, „W Barcelonie odszedł święty”, „Nawet kamienie płaczą”.

Ale legenda rodziła się bardzo powoli. Praktycznie do lat 50. XX w. wokół twórcy działo się niewiele. Później jednak sprawy nabrały tempa. Założono stowarzyszenie mające promować jego dorobek, a w 1957 r. zorganizowano pierwszą dużą poświęconą mu międzynarodową wystawę w nowojorskim MOMA. Z czasem ruszyła lawina wydawnictw, albumów, filmów. W dwóch rzutach (1984 i 2005) wpisano na listę dziedzictwa UNESCO wszystkie najważniejsze jego realizacje.

Polityka 14.2022 (3357) z dnia 29.03.2022; Kultura; s. 82
Oryginalny tytuł tekstu: "Czy Antoni się broni"
Reklama