Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Kultura

Porno i duszno

Porno i duszno. Czyli co Polacy oglądali na kasetach wideo

Wypożyczalnia kaset wideo Limbo w Katowicach, 1996 r. Wypożyczalnia kaset wideo Limbo w Katowicach, 1996 r. Rafał Klimkiewicz / Agencja Wyborcza.pl
Rozmowa z medioznawcą prof. Mirosławem Filiciakiem o tym, co Polacy oglądali na wideo i dokąd nas to zaprowadziło.
Prof. Mirosław FiliciakSWPS Prof. Mirosław Filiciak

JULIUSZ ĆWIELUCH: – Mamy lato, ludzie czytają nas na wakacjach. Przyszedł mi pomysł, żebyśmy zrobili szybki coming out i przyznali się, że byliśmy na jednym roku filmoznawstwa, jesteśmy po imieniu, oglądaliśmy te same pirackie kopie, co prawda z Pasolinim, ale i „Rambo” się tam trafiał, więc nie ma co ściemniać.
MIROSŁAW FILICIAK: – To ja może pójdę nawet dalej w zdejmowaniu masek i dodam jeszcze, że moja rodzina posiadała trzy wypożyczalnie wideo w Krakowie, w których zresztą sam od czasu do czasu, głównie w wakacje, pracowałem.

Polityka 31.2022 (3374) z dnia 26.07.2022; Kultura; s. 82
Oryginalny tytuł tekstu: "Porno i duszno"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >