Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kultura

Wierny Tomasz

Wierny Tomasz Wołek. Umiał przemyśleć sam siebie, walił prosto z mostu

Tomasz Wołek (1947 – 2022) Tomasz Wołek (1947 – 2022) Piotr Małecki / Forum
Kultura obywatelskiego obowiązku, do której należał, podpowiadała mu, że nie wolno milczeć ani pozostawać biernym, gdy dzieje się zło. A zwłaszcza gdy ma się taką społeczną pozycję, jaką miał.

Znaliśmy się kilka dziesiątków lat. Pozostawaliśmy w stanie przyjaźni o różnej częstotliwości i intensywności. Ta przyjaźń utrwalała się i nasilała przez przeszło 19 ostatnich lat, gdy wspólnie uczestniczyliśmy w piątkowych porankach Radia TOK FM (jako tzw. trzódka Jacka Żakowskiego, razem z Tomaszem Lisem). Wraz z Tomkiem – zgodnie z umową, jaką zawarliśmy we czterech – żegnamy także Trzódkę. Tomka zastąpić się nie da.

Przez te lata została poddana próbie nie tylko nasza przyjaźń, ale też nasze myśli i poglądy. U każdego z nas one jakoś ewoluowały, dochodziło między nami do sporów, nieraz gwałtownych, bo i czasy stawały się coraz bardziej gwałtowne. Przecież zawsze czuliśmy, właśnie dzięki Tomaszowi Wołkowi, wspólnotę troski patriotycznej i odpowiedzialności obywatelskiej.

Polityka 40.2022 (3383) z dnia 27.09.2022; Pożegnanie; s. 98
Oryginalny tytuł tekstu: "Wierny Tomasz"
Reklama