Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kultura

Wizja i misja

Mariusz Walter miał wizję i misję. Wspomina Jerzy Baczyński

Mariusz Walter (1937 – 2022) Mariusz Walter (1937 – 2022) Filip Ćwik / Forum
Był twórcą prężnej komercyjnej telewizji, ale nigdy nie pozbył się romantycznej, staromodnej wizji mediów jako dobra publicznego. Był niezwykłą syntezą realisty i marzyciela.

Pięknie stacja TVN pożegnała Mariusza Waltera: wzruszającymi wspomnieniami dziennikarzy i redaktorów, fragmentami programów z Jego udziałem, cytatami z publicznych i prywatnych wypowiedzi. W jednym z ostatnich wywiadów na pytanie, czy coś jeszcze chciałby powiedzieć, z półuśmiechem, dłużej patrzy w kamerę: „Chciałbym serdecznie podziękować tym, którzy o mnie pamiętają”...

Panie Mariuszu, pamiętamy. I to my dziękujemy – i jako widzowie, i jako dziennikarze, i my – zespół POLITYKI. Mamy świadomość, że odszedł jeden z najważniejszych twórców polskich mediów w ich całej historii. Publicznie był rzadko obecny; już dawno, na początku stulecia, przekazał bezpośrednie kierowanie stacją w ręce syna Piotra; potem byli inni szefowie, zmieniał się skład właścicielski firmy. TVN w miarę upływu lat rozrastał się o nowe kanały, studia, programy, w końcu stał się częścią wielkiego globalnego koncernu medialnego. Ale dzięki ludziom, których On przyjmował do pracy, ukształtował, dla których pozostał zawodowym autorytetem, ta stacja nie straciła „walterowskiej” specyfiki. Mimo naturalnej komercjalizacji, w tym, co decyduje o charakterze stacji – w jej przekazie informacyjnym, publicystycznym, światopoglądowym – prywatny TVN jest najbliższy wyobrażonej misji telewizji publicznej, stwarza i chroni przestrzeń dla dziennikarstwa niezależnego, dociekliwego, demokratycznego i etycznego. To dziedzictwo, teraz także testament Założyciela.

Biografia Mariusza Waltera jest niezwykła – bo przecież niewielu Polaków odniosło taki sukces życiowy i zawodowy – ale też typowa dla pokolenia, którego młodość przypadła na lata tużpowojenne, biedy, szarości, ale też nieoczekiwanych szans. Ojciec, lwowski sędzia, został rozstrzelany przez Rosjan w 1940 r.

Polityka 52.2022 (3395) z dnia 19.12.2022; Pożegnania; s. 118
Oryginalny tytuł tekstu: "Wizja i misja"
Reklama