Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kultura

30 lat minęło

30 lat minęło. Paszporty POLITYKI: rok rapu, dyrygentek i inności

Laureaci tegorocznych Paszportów POLITYKI i nowi Kreatorzy Kultury. Laureaci tegorocznych Paszportów POLITYKI i nowi Kreatorzy Kultury. AKPA
Tegoroczna gala Paszportów POLITYKI przejdzie do historii nie tylko ze względu na jubileusz nagrody czy smutny kontekst wojny w Ukrainie. W kuluarach Teatru Wielkiego bodaj najczęściej padały słowa: jak to dobrze, że znów mogliśmy się spotkać.
Koncert Ralpha Kaminskiego.Teodor Klepczyński Koncert Ralpha Kaminskiego.

Wcześniej społeczny aspekt gali wydawał się oczywisty i mieścił się w założeniach urządzanej co roku imprezy. Zawsze była to okazja, by skomentować polityczne i kulturalne aktualia, poplotkować, wymienić uwagi o werdyktach kapituły naszej nagrody. Nie inaczej było teraz, tyle że spotkaliśmy się po pandemicznej przerwie i okazało się, że sam ten fakt jest wartością. Oczywiście dla ogólnego nastroju publiczności zgromadzonej w teatrze, ale pewnie i tej śledzącej transmisję telewizyjną przeprowadzoną przez TVN istotny był jubileusz. Na samym początku gali współprowadzący (wraz z Grażyną Torbicką) redaktor naczelny POLITYKI Jerzy Baczyński przypomniał, że w ciągu tych trzech dekad nasz tygodnik i jego czytelnicy przeżyli rozmaite wzloty i upadki polskiej kultury; że jako redakcja 30 lat temu byliśmy dość naiwnymi optymistami i mimo wszystko tego optymizmu do końca nie straciliśmy. Udało się to, bo przecież nagradzani przez POLITYKĘ twórcy w swoich dalszych karierach potwierdzali swoją artystyczną rangę kolejnymi sukcesami. Przykładem może być choćby Dorota Masłowska, która dwie dekady temu (miała wtedy 20 lat) otrzymała Paszport, a teraz została nagrodzona laurem Kreatora Kultury.

Trudno jednak nie brać pod uwagę tego, co od ponad siedmiu lat wyczynia obecna władza także w sferze kultury. Przypominali o tym prowadzący galę, wręczający Paszporty, a wreszcie sami laureaci. Odbierając Paszport w kategorii Teatr, reżyser Jakub Skrzywanek ubrany w niby-ludowy strój weselnika ze swojego spektaklu „Spartakus”, z silnie wyeksponowanym na kamizeli i pasku kolorystycznym motywem tęczy, powiedział: „Wierzę, że polska kultura będzie schronieniem dla tych, którzy muszą się mierzyć codziennie z wykluczeniem, homofobią, każdym rodzajem przemocy, która płynie ze strony tych, którzy dzisiaj posiadają władzę”.

Polityka 5.2023 (3399) z dnia 24.01.2023; Kultura; s. 78
Oryginalny tytuł tekstu: "30 lat minęło"
Reklama